Let it Die z milionem pobrań.

Let it Die, jedna z największych perełek z końcówki zeszłego roku, może się pochwalić milionem pobrań z PSNu. Z tej okazji od piątku do niedzieli za zalogowanie się do gry dostaniemy darmowe Death Metale, czyli walutę premium w grze.

TMNT: Turtles in Manhattan znika z cyfrowej dystrybucji.

Niecałe osiem miesięcy od premiery z wirtualnych półek znika ostatnia gra Platinium Games. Póki co nie wiadomo co jest przyczyną zniknięcia gry, prawdopodobnie wygaśnięcie jakich licencji pomiędzy Activision i Marvelem, bo razem z żółwiami zniknęły ostatnie gry ze Spider-Manem.

 

Podsumowanie roku 2016.

Bez numerków i z pamięci, więc niektóre pozycje mogą być z końcówki 2015 r. Pewno sporo pominąłem – moim pierwszym postanowieniem noworocznym będzie zapisywanie każdego przegranego/przeczytanego/obejrzanego tytułu.

Najlepsze gry:

  • The Last Guardian
  • Clash Royale
  • Hitman
  • Furi
  • The Witness
  • Salt and Sanctuary
  • Let it Die
  • Mafia 3
  • Rez Infinite
  • hackmud
  • Titanfall 2

 

Największe growe rozczarowanie:

  • Deus Ex: Mankind Divided
  • Dark Souls 3
  • Battlefield 1
  • Zero Time Dilemma

 

Najlepszy film:

  • The Big Short
  • Spotlight
  • Sully
  • Ostatnia rodzina
  • Creed

 

Najlepszy serial:

  • Bosch
  • Vinyl
  • The Young Pope
  • The Night Of
  • American Crime Story
  • Stranger Things
  • Halt and Catch Fire

 

Największe serialowe rozczarowanie:

  • The Blacklist
  • Mr Robot
  • Westworld
  • Narcos

 

Najlepszy album muzyczny:

  • Promise And The Monster – Feed The Fire
  • Marillion – F E A R
  • Airbag – Disconnected
  • S U R V I V E – RR7349
  • Nine Inch Nails – Not the Actual Events
  • Jean Michel Jarre — Oxygene 3

 

Najlepsza książka*:

  • Długi Mars – Terry Pratchett, Stephen Baxter
  • Top Gear od środka – Richard Porter
  • Dom z liści – Mark Z. Danielewski

*Czytam sporo, ale raczej starocie. Z tego roku przeczytałem chyba tylko te trzy wymienione pozycje. Kilka dni temu w końcu wyszły Depesze – Michaela Herra i w sumie w ciemno, bez czytania, mogę to określić moim numerem 1 🙂

 

 

Jak coś mi się przypomni to będę dopisywać.